Monthly Archives

Luty 2019

Budapeszt “from above” – 4 spoty widokowe, które pokochasz

Luty 18, 2019

W Budapeszcie znaleźć można co najmniej kilka punktów widokowych, z których rozpościera się widok na zachwycającą panoramę miasta. Poniżej znajdziecie cztery moje ulubione.

 


 

1.

Baszta Rybacka 

Fisherman’s Bastion

Śmieję się, że to taki “węgierski Disneyland”. Miejsce, jak z bajki – z wieżyczkami, krużgankami i piwnicami przypomina zamek księżniczki. Nazwa nawiązuje do fortyfikacji, które na tym odcinku chronione były przez rybaków. Miejsce zostało wpisane na listę UNESCO. To właśnie stąd pochodzą najpiękniejsze zdjęcia z widokiem na Parlament i Dunaj. Kocham to miejsce o każdej porze roku. Najmocniej zimą, kiedy Budapeszt przykryty jest śniegiem oraz latem o wschodzie słońca. Tipy: pamiętajcie, że to miejsce jest niezwykle oblegane – polecam wybrać się tu jak najwcześniej rano, niemniej piękne zdjęcia z widokiem na Parlament zrobicie o każdej porze dnia – przecież tego widoku, nikt Wam nie zasłoni. W sezonie na górną część baszty, trzeba kupić bilety. 

10 1 4 3 8 2

5
9
6
7

Outfit details

Płaszczyk, spodnie, bluzka | CARRY

Kopertówka z monogramem | SOEF

Torebka | me&BAGS

Zegarek | APART (AM : PM)

2.

Bazylika Św. Stefana

St. Stephen’s Basilica

Taras widokowy Bazyliki to miejsce, z którego rozpościera się przepiękny widok na całe miasto. Konieczny jest zakup biletów w kasie Bazyliki. Cena zależna od rodzaju wejścia – schody/winda (1100-1600 HUF). Tipy: szczególnie pięknie jest rano – żałuję, że  taras dostępny jest dopiero od godziny 9.00/10.00 i przy zachodzie słońca.

16 18

19
17

3.

360 BAR Igloo Garden

The Rooftop Bar 

Miejsce totalnie wyjątkowe – oprócz pięknych widoków znajdziecie tu namioty igloo. Są pięknie urządzone – mają różne wnętrza, oczywiście ogrzewane i super przytulne. Można poczuć się, jak w Skandynawii. Wypijecie tu smaczną gorącą czekoladę, kolorowe drinki, zjecie pyszną cebulową w chlebku, czy węgierską kiełbaskę. Miejsce bardzo #instafriendly. Tipy: jeżeli zależy Wam na miejscu w igloo, polecam zrobić rezerwację, lub przyjść na otwarcie (ta druga opcja nie zawsze gwarantuje miejsce). Igloo demontowane są na wiosnę. 

27 25 20 26

untitled-6720 untitled-6785

Outfit details

Sukienka, szal | CARRY

Teddy Coat | TOVA

Kalosze | HUNTER

4.

ARIA HOTEL*****

Hotel & SPA

Wstęp na taras widokowy jest możliwy dla gości hotelu i restauracji (którą swoją drogą bardzo polecamy).

11 12 13 15 14


Wpis powstał we współpracy z marką CARRY. 

Z psami. O podróżowaniu [ part II ]

Luty 17, 2019

Gdyby kilka lat temu ktoś powiedział mi, że z piątką psiaków będziemy autem przemierzać tysiące kilometrów, eksplorując Europę – uśmiechnęłabym się z niedowierzaniem. Ba! Przecież ja nawet posiadania pięciu psów kiedyś nie planowałam. 

Pisząc to, uśmiecham się do Was,  czytających ten tekst. Patrzę na chrapiące słodko futrzane ciałka leżące obok mnie i w myślach teleportuję się już w kolejne miejsce. Za kilka dni Estonia. Jak zawsze – z nimi. 

1

#traveldogs

„Serio? Ale wy tak z nimi w każdą podróż? A jak one to znoszą?” – takie pytanie słyszymy najczęściej. Uśmiechamy się i myślimy, że mamy ogromne szczęście – nasze psy kochają podróże tak samo, jak my. Na dźwięk wyciąganych transporterów, walizek rozpoczyna się totalna fala szaleństwa i radości. Powiedziałabym, że to stworzenia żyjące od podróży do podróży. Jak my. Każde nowe miejsce, w którym są – jest dla nich, jak dom. Bo ich dom, jest tam gdzie my. 

Napisałam: „mamy szczęście”. Ale czy to szczęście? Nie. Sama wiem, że to po prostu dobra socjalizacja. Od pierwszych miesięcy, ba! Dni życia. 

4 14 9 11

‘Zuleyko, nie daj się nabrać, jak sama nie zabierzesz tego ciastka, to nikt ci go nie da’ | Lulina

Yorkshire terriery to fantastyczna rasa. Zwłaszcza, gdy pozwala im się być psami – jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi – małe pieski to nie zabawki. Żadne zwierzę nią nie jest. Często obserwuję zdziwienie u osób, które spotykają pierwszy raz nasze pieski – czy to u nas w domu, czy poza nim. „Ale jak to? Nie szczeka? Nie trzęsie się? No i na komendy reaguje? I w torebce nie siedzi…?”. Są malutkie (ich waga mieści się w przedziale 2-3.8 kg), ale niezwykle inteligentne, chętne do nauki i zabawy. Część z nich po szkoleniach. Ogromny nacisk kładliśmy i kładziemy na tresurę.

Podróżujemy autem. Naprawdę dużym i pojemnym – choć miejsca ciągle nam w nim mało. Trzy transportery – Zuleyka i Lulina w jednym, Baby i Miluś w drugim, Mania – w trzecim. Legowiska, koce, karma, zabawki, ubranka, smycze, lekarstwa, środki do kąpieli i groomingu. Sporo tego. Z reguły dwie duże dodatkowe torby. No i kojec. I to chyba nasz jedyny problem logistyczny – jak upchnąć wszystko do auta. 

10
8
3
12

5

Pan Ciastek i posłanko | Chloe’s Home

6

W sumie jest jeszcze drugi. Noclegi podczas podróży. 

Zawsze staramy się wyszukiwać wyjątkowe mieszkania, apartamenty, raczej unikamy hoteli. Szczególnie w Polsce ilość pięknych miejsc „dog friendly” jest ograniczona. Zdarza się, że wyczuwa się wręcz niechęć do psów. Staramy się to rozumieć – wiemy, że właściciele zwierząt bywają różni. Ale wiemy też, że kwestia dbałości o mienie, czystość nie jest zależna tylko od aspektu posiadania zwierzęcia. 

Tu na zdjęciach dog friendly mieszkanko w Krakowie

Możecie też skorzystać, ze 100 zł zniżki na jego rezerwację 

Potraktujcie proszę ten post, jak wstęp. Wstęp do czegoś, co zamierzam tu stworzyć. Wstęp do jednej z płaszczyzn tego bloga. Dog mom life & travel dog life. Znajdziecie tu praktyczne informacje o podróżach z psiakami oraz naszym codziennym życiu.