Loftowe mieszkanie w Budapeszcie przy samym Parlamencie

Maj 21, 2018

32

Nie mogę powiedzieć, że Budapeszt zamykał moją listę miejsc “must visit”. Nie mogę, gdyż on po prostu nie był na niej wcale. Nie wiedzieć czemu, wydawał mi się szary, monotonny, ot! Europa Wschodnia – na pewno wiecie, co mam na myśli.

Gdyby nie to, że Siostra (właściwie Siostra Marcina – ale zawsze mówimy o sobie “siostry”) wyleciała tam na studia i fakt, że chcieliśmy ją odwiedzić, raczej nigdy byśmy Budapesztu nie odwiedzili. Ileż byśmy stracili!

Krótka marcowa wizyta sprawiła, że zakochaliśmy się w tym mieście, które z moimi wyobrażeniami o nim okazało się mieć niewiele wspólnego. Nie będę tu poruszać tematów związanych z tym, dlaczego i za co tak pokochaliśmy Budapeszt – poświęcę temu odrębny post – ale pokażę Wam, jak wyjątkowe miejsce znaleźliśmy na czas naszego pobytu.

Zawsze staramy się szukać mieszkań/hoteli, które oddają charakter miejsca, w którym jesteśmy.

Budapeszt to piękna architektura, klimatyczne kamienice. Przestrzeń. Duże okna, wysokie pomieszczenia – sporo mieszkań ma wyjątkowe antresole. Noclegu szukaliśmy przez Airbnb – kiedy trafiłam na “nasz loft”, przepadłam – uwielbiamy taki styl – oceńcie sami:

2 10 11 13 14 15 16 17 26 33 19

Takie widoki z okna – marzenie!

3 4 9

Krem do rąk: STUDIO BOTANIC

LINK DO MIESZKANIA NA AIRBNB

LINK DO ZNIŻKI NA PIERWSZĄ REZERWACJĘ

 

Mieszkanie zlokalizowane jest przy samym Dunaju, przy Parlamencie – chyba nie muszę tu pisać, że to znakomita lokalizacja 😉 Posiada dwie sypialnie. Spaliśmy w tej przeszklonej. Mieszkanie jest czyste, świetnie wyposażone, ma piękną kuchnię, dwie łazienki i oczywiście sporo wyjątkowych przedmiotów w środku – dbałość o detale zachwyca.

No i ta wysokość i ogromne okna. Uwielbiam siadać na parapecie, stać przy oknie i wsłuchiwać się w rytm miasta – wiecie, dźwięki ulicy – skutery, szczekające psy, rozmowy sąsiedzkie i charakterystyczny dźwięk żółtych tramwajów (mam do nich ogromną słabość, z obu podróży przywiozłam dziesiątki instagramowych boomerangów i filmików) przejeżdżających ulicę dalej.

25 23 22 24

Body: Renee

Szydełkowe spodnie: OYSHO

21 20

Dla nas bardzo ważny był fakt, że Vittoria ugościła nas z psiakami – często podróżujemy z nimi, więc fakt: “dog friendly” jest dla nas must have.

5 6 7 1 31

Dajcie znać, czy lubicie takie loftowe klimaty, no i czy wybieracie się do Budapesztu? :)

 

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply Sylwia Pawełoszek Sierpień 27, 2018 at 9:10 am

    Piękne miejsce! Twoje Yorki skradły moje serce!

  • Leave a Reply